Słownik terminologiczny

Wyszukaj artykuł

30.01.2021, Beata Kurek

Dariusz Klimczak – podróż po świecie wyobraźni

 

Dlaczego prace tego Artysty tak wciągają odbiorcę, dlaczego zatrzymują jego wzrok w kadrze na długo i skłaniają do refleksji? Bo to niekwestionowany mistrz fotograficznej kreacji, symbolizmu i umiejętności poruszania się między szczegółem a ogółem. Wpatrując się w Jego obrazy masz swoje skojarzenia ( pewnie każdy inne) i zastanawiasz się czy Artysta to właśnie chciał przekazać. Oczywiście rozstrzyganie tego dylematu nie jest konieczne, bo zapewne o to Mu chodziło by pokazać podwójne dno, wciągnąć nas w swój magiczny świat i zmusić do odpowiedzi na pytania, które rodzą się podczas obcowania z Jego sztuką.

       

 

Kim jest Dariusz Klimczak

Urodzony w 1967 r. Sieradzanin, absolwent liceum plastycznego w Zduńskiej Woli,  fotografik, malarz, kompozytor, muzyk, dziennikarz, autor dwóch tomików aforyzmów. Choć dalej napiszę o twórczości fotograficznej Artysty, to jednak Jego wszystkie pozostałe aktywności są o tyle ważne, że pozostają w ścisłej korelacji z twórczością fotograficzną i mają na nią wpływ bezpośredni, wynikają z nich lub czerpią.

 

Fotografia kreatywna Dariusza Klimczaka

Artysta zajmuje się fotografią od ponad 30 lat. Zaczynał od fotografii analogowej. Dalszą drogę rozwoju stymulowały w równym stopniu jego niespokojny duch, co rozwój techniki.  Sam mówi: „Zaczynałem od fotografii analogowej. Wtedy nikomu nie mieściło się w głowie, że kiedyś powstaną aparaty cyfrowe czy programy komputerowe do obróbki zdjęć. Robiłem też fotomontaże pod powiększalnikiem, mam więc porównanie. Godzinami siedziało się w ciemni, maskowało, kombinowało, żeby osiągnąć pożądany efekt, ale rzadko wychodziło tak, jak by się chciało. Normalne zdjęcia w którymś momencie zaczęły mnie nudzić. No bo ileż można zrobić portretów, pejzaży czy zdjęć dzieci?  Zawsze lubiłem eksperymentować, łamać reguły, sprawdzać nowe możliwości. Wydaje mi się, że fotomanipulacja jest naturalną konsekwencją tych poszukiwań.

Dzisiaj Jego głównymi narzędziami pracy są aparat cyfrowy Canon EOS 5D Mark III, komputer i Adobe Photoshop, program do obróbki plików graficznych. „ Od lat fotografuję cyfrowo i cenię sobie to, że efekt naciśnięcia migawki można zobaczyć natychmiast. Moją podstawową techniką jest fotomontaż, czyli wykorzystywanie fragmentów wielu zdjęć do wykreowania jednej, spójnej opowieści.”

 

     

        
Od lat tworzy surrealistyczne fotomontaże na bazie własnych zdjęć, swoiste foto-baśnie, w których wykorzystuje symbole i archetypy, zmuszając nas do refleksji i zaskakując. Ma na swym koncie około 5000 prac. Jest laureatem wielu nagród w polskich i międzynarodowych konkursach fotograficznych,Jego zdjęcia ozdabiają okładki i łamy czasopism na całym świecie. Ale to nie przyszło ot tak. Na sukces pracował systematycznie, przez wiele lat. W jednym z wywiadów mówi: „W pracy twórczej istotne są wszystkie elementy. Mówi się, że podstawa sukcesu to talent i praca, ale w proporcjach 1 do 9. Znam kilku utalentowanych twórców, którzy marnują swoje szanse przez to, że są leniwi. Nie liczę na wenę ani natchnienie, bo one mogą przyjść za późno albo nigdy. Wierzę w systematyczną pracę, niezależnie od tego, czy mam akurat pomysł, czy nie. Jak brakuje mi koncepcji, przygotowuję sobie elementy do wklejek, żeby cały czas mieć styczność z narzędziem. Kiedyś obiecałem sobie, że będę robił jedno zdjęcie dziennie, niezależnie od okoliczności, i tego się trzymam. Systematyczna praca z wyobraźnią powoduje, że z czasem nie trzeba jej jakoś specjalnie uruchamiać, ona po prostu tylko czeka w pogotowiu na odpowiednią pożywkę”

A inspiracje?  Artysta czerpie inspiracje z natury,muzyki, literatury ,jak również z powieści science-fiction i fantasy. Inspiruje go przyroda, większość prac osadzonych jest w krajobrazie. Sam mówi; „Z inspiracjami jest różnie. Czasami wystarczy jakiś fragment architektury, który od razu podsuwa mi pomysł. Innym razem jest to jakaś powtarzalność rytmu, na przykład piasku nad morzem. Często się zdarza, że pierwotna koncepcja ewoluuje w trakcie pracy. Nie trzymam się ściśle pomysłu, który miałem w głowie, bo nigdy nie uda się przenieść niematerialnej myśli na materię. Kiedyś ta świadomość bardzo mi przeszkadzała, odbierała radość nawet z dobrze wykonanej roboty. Z czasem nauczyłem się, że będę obrabiał zdjęcie do momentu, w którym uznam, że kolejny krok może je tylko zepsuć."

O „Szczudlarzach”,  jednym z najbardziej lubianych i eksploatowanych tematów mówi : „Ze szczudlarzami było tak, że w którymś momencie – przeglądając zdjęcia z plenerowego przedstawienia grupy Teatr Snów – pomyślałem: kurcze, a jak by tak ich wyrwać z kontekstu i osadzić w zupełnie nowych realiach? Gdzieś na pustyni albo dachu budynku... To od razu stworzyło surrealną sytuację. W ten sposób powstał cały cykl, w sumie kilkudziesięciu prac, które bardzo lubię.”

 

           

 

 

Co charakteryzuje twórczość Dariusza Klimczaka

Czy można pokusić się o taką charakterystykę? Tak, ponieważ Jego twórczość jest bardzo rozpoznawalna, jedyna w swoim rodzaju.  Artysta preferuje kwadratowe kadry oraz kontrasty czerni i bieli, kolor też się zdarza, ale o tym później. Podłoża do fotomanipulacji to rozległe pejzaże, zwykle surowe łachy piasku, zaśnieżone pola, łąki, skały, a wszystko w rozległej perspektywie. W tej zwyczajnej scenerii Autor umieszcza normalne obiekty ( ludzi, zwierzęta, przedmioty). Dopiero  zderzenie  tych dwóch elementów daje obraz surrealistyczny, niekiedy baśniowy. To właśnie te nieoczywiste połączenia tła, będącego fotografią i lokowanego obiektu są tak bardzo charakterystyczne dla Jego twórczości. Romans Klimczaka z surrealizmem jest niezmienny i jak sam pisze  „ nie zanosi się na to, żebym w najbliższym czasie zmienił kochankę” Jego prace w oczywisty osób są nierzeczywiste, a jednak wykonane z realistyczną precyzją i nieprawdopodobną dbałością o detal.

 

.

Światło to jeden z walorów, które są dla Artysty najważniejsze  „ Światło jest podstawą. Czy jest ostre, czy rozproszone, czy słońce świeci nisko, czy stoi w zenicie. Cały czas o tym pamiętam, kiedy szukam elementów do wklejenia. To podstawowy błąd osób zaczynających zajmować się fotomontażami. Często spotykam się z tym, że pierwszy plan oświetlony jest z lewej, a chmury w tle z prawej. Nazywam takie montaże krainą dwóch słońc :) Nie chodzi o to, żeby montaż polegał na zlepku przypadkowych elementów (wiele takich widziałem), ale oferował nowe widzenie świata albo też kreował zupełnie nową rzeczywistość, opartą na zasadach klasycznej fotografii. Rzecz też w tym, żeby wypracować rozpoznawalny styl, oparty na powtarzalnej jakości i pewnej jednorodności, takim wizualnym ISO.
Dobrze jest, kiedy zgadzają się proporcje, cienie wyglądają na naturalne, a całość sprawia wrażenie zastanej sytuacji. Dla mnie idealnym potwierdzeniem tego, że zrobiłem dobry montaż jest sytuacja, kiedy ktoś uzna go za fotografię. Zdarzyło mi się kiedyś, że – chyba na rosyjskim portalu – jedna z moich prac ze szczudlarzem na tle budynku została dodana do kategorii street photo”

 

Temat jest ważny

Obrazy Klimczaka są pełne tajemnicy, wielowątkowości, niekiedy mroczne, innym razem baśniowe, ale zawsze pełne refleksji. Ekologia, zagłada świata, wątki egzystencjalne, samotność, a z drugiej strony apoteoza życia, siła kobiety, piękno macierzyństwa wyłaniają obraz Artysty nieobojętnego na losy świata i ludzi.  

Trudno nie zauważyć, że Autor skupia swoją twórczość wokół pewnych wątków, serii , które łączy albo przekaz, albo sam obraz. Tak było ze wspomnianymi wyżej Szczudlarzami. Tych bloków tematycznych jest wiele, np powstający od kilku lat cykl pt. AGD Landscape. „Założeniem było wykorzystanie przedmiotów codziennego użytku, które - osadzone w obcym im środowisku, wyrwane z kontekstu, często wyolbrzymione lub pomniejszone - nabierają zupełnie nowych znaczeń. Dzięki temu zabiegowi np. zwykły czajniczek staje się tajemniczym pustynnym sanktuarium, a słuchawka telefoniczna przeistacza się w monument. Wszystkie prace z tego cyklu są kolorowe. Tak było od samego początku. Kolejnym moim celem było osiągnięcie efektu ilustracyjnego, jak w bajkach dla dzieci. Kolor temu sprzyjał, wydawał się jedynym możliwym rozwiązaniem.”

 

        

     

 

Kolejny cykl to kobieta i dziecko. Trzeba przyznać, że kobiety przedstawia Klimczak pięknie, jako ulotne albo silne, w kontekście macierzyństwa, odpowiedzialności za ludzki gatunek i rodzinę.

     

       

  

 

I najnowszy cykl z konarami drzew w roli głównej:

 

          

       

Wpływ muzyki na twórczość Dariusza Klimczaka

 Muzyka to pożywka dla Jego wyobraźni i wielkie źródło inspiracji. Mówi: „zauważyłem, że często nie ma powiązania między rodzajem muzyki a tym, co stworzę pod jej wpływem. Wielokrotnie bywało tak, że powstawaniu jakiegoś onirycznego, poetyckiego obrazu towarzyszył mi black metal. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Muzyka towarzyszy mi od wczesnej młodości, nie ma dnia, żebym czegoś nie słuchał. Ciągle poszukuję nowych doznań, eksploruję nowe terytoria. Lubię bluesa, jazz, death metal, salsę, Bacha i Behemotha, Zappę i Nosowską. Tworzę fotomontaże przy czasem dziwnych dźwiękach. Pracuję w domu, więc nie muszę martwić się tym, czy szef przyłapie mnie na puszczaniu płyt albo że jest za głośno. Pochłaniam muzykę z apetytem, który nie słabnie nawet mimo upływu lat. Ciągle mam głód nowości. Poszukuję na własną rękę dźwięków, które mnie inspirują, i nadal nie mam dość."

Artysta nie tylko pasjonuje się muzyką ale osobiście jej dotykał. To niegdysiejszy  perkusista w zespole rockowym. Kompozytor i producent albumu Climax Indigo "Frimagination" (2004). To też kilka teledysków z muzyką własnej produkcji. Zdjęcia z pięciu Jego albumów fotograficznych prezentowane były ze specjalnie skomponowaną do nich muzyką.

Muzyka nieustannie przeplata się fotografią, są nierozerwalne. Nie dziwi zatem fakt, że w fotomanipulacjach Artysty instrumenty znalazły swoje miejsce.

 

          

 

        

 

Nominacja Dariusza Klimczaka do tytułu Artysta Roku 2020

Kolejne i bardzo zasłużone wyróżnienie dla tego Artysty; Niezależny Kwartalnik Literacko-Artystyczny Post Scriptum w styczniu br komisyjnie wybrał 20 ze stu artystów polskich młodego pokolenia. Wśród 20 nominowanych jest Dariusz Klimczak. To Wy możecie uhonorować Go statuetką i tytułem Artysta Roku 2020. Prosimy o lajki na FB  https://www.facebook.com/391179604807806/photos/a.424299114829188/790669784858784

 

Zapraszamy od obejrzenia wszystkich prac Dariusza Klimczaka, dostępnych w naszej galerii tu https://www.haloart.pl/fotoklimat-galeria

 

Opracowano na podstawie informacji z bloga Artysty, naszej galerii  i wielu wywiadów z Nim przeprowadzonych

 

 

Tagi: Dariusz Klimczak, fotografia artystyczna, fotografia kreatywna, fotomanipulacja

Może Cię zainteresuje